czwartek, 14 czerwca 2012

Garnier Ultra Doux Siła 5 roślin

Witam,
co dzisiaj nowego? Garnier Ultra Doux Siła 5 roślin Szampon. Nowość od Garniera. 
W tej serii jest również odzywka ale pokusiłam się tylko po szampon.


Od producenta:

Garnier Ultra Doux `Siła 5 roślin` to źródło energii i przyjemności dla włosów normalnych, osłabionych i zmęczonych.
Komplementarne właściwości 5 roślin:

  • zielona herbata to znane źródło witalności,
  • cytryna o właściwościach nadających blask,
  • eukaliptus znany z właściwości odświeżających,
  •  pokrzywa znana z właściwości ograniczających; wydzielanie serum, jako źródło lekkości,
  • werbena słynna z właściwości zmiękczających i łagodzących.
  • Szampon zawiera kwas salicylowy.

    Cena ok 8,99
Moja Opinia:
  • wspaniale się pieni;
  • nieziemsko pachnie zieloną herbatą, bardzo świeżo i odprężająco;
  • w trakcie mycia ma się wrażenie jakby chłodził skórę głowy - bardzo przyjemne uczucie;
  • wyraźnie oczyszcza włosy;
  • jest gęsty, przeźroczysty ale średnio wydajny;
  • nie przetłuszczają się po nim włosy;
  • nie elektryzują;
  • trochę nadaje objętości (przynajmniej taki efekt zauważyłam u siebie;
  • warty uwagi ze względu na swój długotrwały zapach.
Podsumowanie:
Jest to dobry szampon i zapewne w duecie z odżywką spełnia swoje zadanie należycie. Jednak jeżeli oczekujesz od szamponu tylko oczyszczenia to OK , natomiast gdy Twoje włosy potrzebują dodatkowej pielęgnacji - to niestety w tym produkcie może tego zabraknąć.  


wtorek, 12 czerwca 2012

Kallos Serical Crema al latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów)

Witajcie;
dzisiaj pod lupę stawiam Odżywkę Kallos. Jest to nowość dla mnie jeżeli chodzi o pielęgnację włosów i dlatego chciałam podzielić się z wami moimi wrażeniami na jej temat.


Zaczynając od kilku zdań jakie umieścił producent na opakowaniu:

Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację. 
Występuje w 3 pojemnościach: 275ml, 800ml i 1000ml. 
cena : ok. 10 zł / 1000ml np. na Allegro


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Methosulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methyldibromo Glutaronitrile, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Citric Acid, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone.


Moja opinia:

  • Zacznę od zapachu, ponieważ to jest niesamowite jak ta odżywka rewelacyjnie pachnie. Jest  tak silny, słodki podobny do białej czekolady. Na włosach utrzymuje się przez wiele godzin. 
  • Konsystencja: zwarta, przypomina w kolorze balsam, kolor ....hmmm mleka.
    bardzo dobrze się trzyma na włosach i łatwo po nich rozprowadza;
  • Działanie: wygładza, intensywnie odżywia, zauważalnie nawilża suche włosy, a dla tych którym się przetłuszczają polecam używać 10 cm od nasady głowy. Włosy po niej nie elektryzują się i nie puszą;
  • Dla kogo: odżywka jest przeznaczona do włosów zniszczonych koloryzacją lub dekoloryzacja, przesuszonych , bez życia i szorstkich.
  • Efekt: sprawia, że włosy są miękkie, gładkie, lśniące, sprężyste, ułatwia rozczesywanie.
  • Opakowanie: duża plastikowa puszka z której bardzo łatwo wydobyć odżywkę, za sprawą jej zwartej konsystencji taka aplikacja produktu z opakowania nie sprawia  żadnych trudności;
Posiadam rodzaj włosów przetłuszczających się u nasady i bardzo przesuszone  na końcach, farbowane ale nie rozjaśniane. Dla mnie jest to produkt nr 1. Trzy - cztery razy w tygodniu ją używam , pozostawiając na włosach na ok.15 mim i obficie spłukuję letnia wodą. 
Polecam ją dla wszystkich aby odżywić włosy i nadać im aksamitny wygląd. Jest to niesamowity produkt do pielęgnacji włosów za bardzo niską cenę. 

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Revlon ColorStay Makeup with SoftFlex for Combination Oily Skin

Witajcie,
na dzień dobry NOWOŚĆ od  Revlon : ColorStay Makeup with SoftFlex for Combination  Oily Skin. Używam tego podkładu od miesiąca i dokładnie wypracowałam sobie na jego temat opinię. 
Od 2 lat byłam wierna Revlon Colorstay Oil Skin nr 180 i to się nie zmieni.
Nowa jego wersja jak zapewnia producent to tylko zmiana w konsystencji na bardziej zwartą , lekką i trwalszą. Ale czy tak jest naprawdę?


Zalety:
  • konsystencja gęstej śmietany nie rozlewa się n pędzlu;
  • cena identyczna jak u poprzedniej wersji;
  • wydajny;
  • zapach taki sam jak w poprzedniej wersji;
Wady:
  • ciężko go wydobyć z opakowania;
  • miał być lekki a przez swoją gęstą konsystencję stał się bardzo ciężkim podkładem;
  • powoduje efekt maski;
  • z braku nawyku dawkowania ilości tego podkładu często nakłada się go za dużo;
  • absolutnie nie zauważyłam wydłużonej trwałości;
  • utlenia się przez co ciemnieje na twarzy;
  • po 6 godzinach w okolicach strefy T cera świcie się jakby był źle dobrany podkład;
  • bardzo zapycha pory - po całym dniu pragnę go zmyć aby poczuć ulgę - nie miałam takich wrażeń gdy używałam colorstay.

Moim zdaniem zamiast kombinować z jego konsystencją i bawić się w zmiany design opakowania Producent usilnie próbował poprawić produkt który był już doskonały a któremu można było zarzucić tylko jedno: brak pompki dozującej podkład - i takie zmiany powinny być wprowadzone.
Mam tylko nadzieję ,że stara wersja podkładu wciąż będzie dostępna.

Czyli podsumowując : nie polecam wersji  SoftFlex gdyż producent zabrał się do tematu od złej strony , psując rewelacyjny produkt. Warto jednak sięgnąć po starą wersję Colorstay ( ale raczej nie latem ) jest to perełka wśród podkładów do cery tłustej i mieszanej. 

Czy miałyście do czynienia  już z tym produktem ?
Pozdrawiam .



sobota, 2 czerwca 2012

01.06.2012 to powinien być światowy dzień urodzin Marilyn Monroe


Witajcie, 
dzisiaj szczególna dla mnie data 1 czerwca - czyli 86 rocznica urodzin Normy Jeane Baker. Wyjątkowa pod każdym względem , krucha, utalentowana, samotna wielka aktorka , piękna kobieta, niewinna istota - taką ją postrzegam. Dla mnie pod każdym względem była jedyna w swoim rodzaju, szczera, wrażliwa i tak niesprawiedliwie potraktowana przez wielu ludzi. - dzisiaj po pięćdziesięciu latach wciąż żywa. Dokonał się fenomen ikony kobiecości i talent kina - wciąż rozpoznawalna na całym świeci osiągnęła sławę o jakiej mażą gwiazdy kina współczesnych lat a jakiej ona nie mogła nawet sobie wymarzyć. 
Czy chciałaby aby o niej długo pisać? myślę że nie, sama kiedyś powiedziała, że te dni przed jej urodzinami są dla niej zawsze trudne.
1000 lat!!!!

"Jes­tem sa­molub­na, niecier­pli­wa i trochę niepew­na siebie. Po­pełniam błędy, tracę kon­trolę i jes­tem cza­sami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie pot­ra­fisz znieść mnie, kiedy jes­tem naj­gor­sza, to cho­ler­nie pew­ne, że nie zasługu­jesz na mnie, gdy jes­tem naj­lep­sza ."

Nig­dy nie mogłam po­godzić się z kreowa­niem mnie na sym­bol sek­su. Z sek­su uczy­niono przed­miot. Niena­widzę myśli, że mam być przedmiotem. 


Nie chciałam um­rzeć, je­dynie pro­woko­wałam śmierć. Nie ot­rułam się. Bóg umiera, jeśli go nie kocha­my, ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał.