Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Krem warty każdej złotówki Vichy Normaderm TriActiv

Witam późnym wieczorem,
od dwóch lat używam ulubionego kremu do twarzy Vichy Normaderm Tri-activ a tak nie wiele o  nim pisałam. Ale zacznijmy od początku.... 
Jestem szczęśliwa posiadaczką cery mieszanej w stronę tłustej, z tendencją do przesuszania się na polikach w okresie zimowym. Wszelkie niedoskonałości tej skóry nie są mi obce : zaskórniki, drobne przebarwienia, świecenie się w strefie T, zatykanie się porów, nadmierne wydzielanie sebum.Wiele lat walczyłam z tą trudną cerą aż w końcu ją pokochałam, taką jaką jest! Czyli bardzo wymagającą!

Nie przyszło mi to szybko ale za to miałam czas aby nauczyć się dobierać odpowiednie kosmetyki.
Na krem Normaderm skusiłam się po przeczytaniu paru opinii w internecie - w aptece zabiła mnie jego cena ale Allegro skutecznie poradziło sobie z tym i zamówiłam swój pierwszy krem drogą internetową.

Co mnie w nim urzekło?

  • opakowanie, które jest bardzo higieniczne i nawet po długim stosowaniu kremu nie ma obawy aby zmienił on swoje właściwości pod wpływem powietrza, ponieważ uniemożliwia to fantastyczna pompka;
  • zapach, bardzo delikatny i świeży;
  • konsystencja, lekka , kremowa, łatwo rozprowadza się po skórze i dobrze wchłania;
  • efekt, skóra jest bardzo nawilżona ale matowa, koloryt ujednolicony, hamuje nadmierne świecenie się, rewelacyjnie zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków, efekt utrzymuje się bardzo długo.

Uwagi:
Aby się nie zrazić do tego kremu jest parę zasad jego stosowania, te zasady są moja własną opinią wyrobioną przez ponad dwa lata stosowania tego dermokosmetyku:


  • pierwsze nałożenie kremu może powodować szczypanie i swędzenie w okolicach skrzydełek nosa, czoła, brody - to efekt działania składników aktywnych, które regulują wydzielanie się nadmiernie sebum. Uczucie po paru minutach znika ,ale ważne jest aby się nie drapać;
  • Zawsze używaj kremu na świeżo oczyszczoną skórę twarzy ( jednak staraj się nie przesuszać jej żelami do mycia);
  • nakładaj krem czystymi palcami, delikatnie bez naciągania skóry;
  • Najlepiej stosuj go tylko raz, na noc lub na  dzień, jeżeli nałożysz go rano i wieczorem, możesz mieć wrażenie ,że twoja cera nie chce go przyjmować i reaguje rolowaniem się preparatu na twarzy.
  • Wyciśnięcie jednej pompki to stanowczo za dużo jak na jedną aplikacje - poznasz to po tym że możesz mieć problem z podkładem, który się zważy, za to pół pompki jest wystarczająca. 
  • ze względu na brak filtru UV polecam używać go nocą , mimo że jest przeznaczony na dzień - osobiście uważam,że krem który posiada w swoim składzie kwasy owocowe (stężenie nie jest mi bliżej znane) uwrażliwia cerę na działanie promieni UV
  • jeżeli chcesz używać go pod makijaż ( ponieważ twój podkład posiada filtry UV) to zawsze daj mu 15 - 20 min na całkowite wchłonięcie,
  • Wiele osób zarzuca mu że po minięciu magicznych 7 dni zaczyna się przesuszenie skóry - zwróć uwag e w jakich partiach i zwyczajnie dawkuj krem w małych ilościach w tych miejscach.
  • W przypadku mojej cery maiłam wrażenie, że po 7 dniach błyszczy się ona bardziej ale stan ten ustał po kolejnym tygodniu i trwa do dziś!
  • Używam kremu raz - dwa razy w tygodniu - więcej nie potrzeba - co miał naprawić - naprawił i stan ten utrzymuję.
  • Czy nadaje się pod makijaż? Jak dla mnie - jak najbardziej! ale używam bazy pod podkład tak więc krem różnicy mi nie robi.
Z ręką na sercu i pomimo wielu zarzutów jakie są np. na Wizaż.pl szczerze polecam ten rewelacyjny krem każdej dziewczynie ,która posiada cerę taką jak moja. Krem zdziałał cuda i jestem mu wdzięczna. Mam nadzieję, że okaże się równie pomocny wielu z was. 
Pozdrawiam 
xo xo

środa, 7 marca 2012

Maybelline Hydra Extreme z kolagenem

Witajcie, witajcie,
to, że jestem fanką lat 50-tych i 60-tych kto mnie zna ten wie! Styl makijażu z tamtych lat jest moim ulubionym :) Słynny PIN-up jest tak słodki i bardzo zmysłowo kobiecy - a ja właśnie uwielbiam czuć się bardzo kobieco! W poszukiwaniu podstawy do tego makijażu  - czyli czerwonej szminki w odcieniu czerwieni Chanel - obeszłam wszystkie drogerie. Jakież to proste byłoby pójść do Douglasa i po prostu zakupić szminkę od Chanel! Lecz budżet jest dość ograniczony i wydatek stu paru złotych raczej nie wchodził w grę. Tak więc zaczęło się polowanie! Wszystkich szminek jakie kupiłam nie będę wam opisywać w tym poście bo po co ? Kiedyś może powstanie wpis całego arsenału jaki posiadam.


 Teraz przedstawię wam Maybelline Hydra Extreme z kolagenem nr 535
 cena: 11,99 w promocji w Rossmann
Od producenta:
Ekstremalne, dogłębne nawilżenie. Odżywienie aż do 8 godzin. Ekstremalna, ochronna moc balsamu do ust (nawilża, zawiera alantoinę i SPF 15) -usta są aż 6 x bardziej nawilżone, błyszczące, odżywione i zabezpieczone przed pierzchnięciem. 
Idealnie gładka warstwa, SPF 15, nowatorska formuła, lekka żelowa konsystencja. 
* 24 rozkoszne kolory (od bladych różów po czerwień, fuksję i fiolet) 
* 6 x więcej nawilżenia (w porównaniu do ust bez Hydra Extreme) 
* usta nasycone najgłębszym kolorem! 


Plusy:

  • opakowanie bardzo eleganckie , trwałe i solidne;
  • szminka ma zapach kokosowy dość słodki i utrzymujący się przez cały czas;
  • kolor bardzo intensywny;
  • konsystencja kremowa , delikatna - mocno nawilżająca;
  • dobra wydajność;
  • wysoki połysk;
  • cena;
Minusy:
  • brak opisu firmy na opakowaniu - jest tylko nr i nazwa dystrybutora;
  • przy kontakcie z ciepłem ust konsystencja staje się bardzo płynna;
  • nietrwała!!! 
  • ciężko nią utrzymać jednolity kolor ust, ponieważ szybko pojawiają się smugi nawet podczas mówienia;
  • przy użyciu pędzelka do ust - ta szminka ślizga się po nich utrudniając dokładne wypełnienie
Czy jestem z niej zadowolona? pod względem nawilżenia - TAK. Pod względem trwałości - NIE. Mimo to wracam do niej i bawię się w poprawianie ust co 30 min ponieważ ten kolor, zapach i nawilżenie są uzależniające.  Myślę że za ta cenę wiele innych kolorów jaśniejszy byłoby świetnym rozwiązaniem dla dziewczyn borykających się z przesuszeniem ust na co  dzień. Mam zamiar zakupić inne odcienie - bardziej do makijażu dziennego dlatego w takiej cenie dam jej jeszcze szansę :)
A jak wam się podoba czerwień na ustach ? Może macie w swoich zbiorach tę pomadkę ? Chętnie poznam wasze zdanie na jej temat .
Pozdrawiam

sobota, 17 grudnia 2011

Vichy Eau thermale

Witam was Serdecznie,
dzisiaj postanowiłam zrecenzować Vichy Eau thermale. Ten kosmetyk trafił w moje ręce jako dodatek do Vichy normaderm Tri-activ , którego używam już od niepamiętnych czasów. O wodach termalnych czytałam już wiele dobrego na innych blogach, ale także cieszy się niesamowitym poparciem na Wizażu.


Ja używałam ją w trzech krokach :
- płyn micelarny Vichy Normaderm 
- Vichy Eau thermale
- krem Vichy normaderm Tri-activ 






Taki zestaw pielęgnacyjny działa cuda. Twarz nie boryka się z żadnymi problemami. Ani nie ma przesuszeń, ani podrażnień , a także wyprysków i wągrów.
W codziennej pielęgnacji używa się tej wody zaraz po oczyszczeniu a tuż przed nałożeniem kremu. Nie wklepuje się jej , nie wciera i nie wyciera do such. Wystarczy spryskać twarz tą wodą i gotowe- czekamy na wyschnięcie. Jest bezzapachowa, jak to woda - lekka, pozostawia po sobie uczucie odświeżenia i komfortu,koi podrażnienia i stany zapalne. Myślę że w okresie letnim musi dawać niesamowite uczucie orzeźwienia.


Producent obiecuje:
Woda Termalna z Vichy koi skórę wrażliwą, jest znana w medycynie ze swych właściwości ułatwiających wymianę komórkową oraz stymulujących mechanizmy obronne organizmu. W dermatologii Woda Termalna z Vichy jest również wykorzystywana, aby zwiększyć odporność skóry, a także łagodzić podrażnienia. Naturalnie bogata w sole mineralne i oligoelementy : 

- zmniejsza zaczerwienienia. 
- koi skórę wrażliwą. 
- wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. 
cena : 28zł / 150 ml
Podsumowując:
Vichy Eau thermale to ciekawy kosmetyk pielęgnacyjny dla cery odwodnionej, przesuszonej, a także dla tych wszystkich którzy mają w mieszkaniu ogrzewanie centralne. Jednak moim zdaniem nie jest to coś koniecznego w pielęgnacji twarzy. Letnią porą można zainwestować 28 zł w odświeżenie twarzy, lecz to nie jest konieczne przez cały rok. Mnie osobiście uratował życie w 39,5 stopniowej gorączce gdy okłady nie pomagały. Spryskiwałam nią twarz i w ten sposób schładzałam się, Niesamowite ale taki zabieg zbił gorączkę o dwa stopnie i do tego bardzo zadbał o moja cerę. Przez to mam do niego sentyment. Drogie dziewczyny jeżeli miałybyście specjalnie go kupować to polecam zaczekać do lata , natomiast jeśli trafi w wasze ręce w jakiejś rewelacyjnej promocji czy jako gratis to szczerze polecam go używać.

piątek, 4 listopada 2011

sucho....wody, wody!

Witam, 
jak wszystkim wiadomo zaczął się okres grzewczy. Suche powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych centralnie raczej pogarsza nasz stan skóry i włosów. Przesuszenie i temperatura zabijają cały blask naszej twarzy. Jak wiadomo w okresie jesienno-zimowym z nawilżaniem skóry trzeba bardzo uważać , (co opisywałam już w pości na temat pielęgnacji twarzy jesienią czy aplikacji kremu Nivea).
Tak więc jak zadbać o odżywienie i nawodnienie cery ?

W tym celu zaopatrzyłam się w krem firmy DERMEDIC Laboratorium HYDRAIN2 Krem nawilżający o przedłużonym działaniu.
cena: 34,00 zł / 50g
(w Super-Pharm 
w promocji za 9,99zł)
Według producenta: 
Krem intensywnie nawilżający o przedłużonym działaniu z serii Hydrain2 przeznaczony jest do pielęgnacji skóry odwodnionej, suchej, cienkiej, napiętej, wrażliwej, skłonnej do zaczerwienienia i pieczenia, nie tolerującej tradycyjnych kosmetyków. Może być stosowany podczas leczenia trądziku różowatego i młodzieńczego. Krem o potrójnym działaniu nawilżającym bezpośrednio wiąże i zatrzymuje cząsteczki wody w głębokich warstwach skóry, chroniąc naskórek przed nadmierną utratą wody. Łagodzi podrażnienia spowodowane czynnikami zewnętrznymi. W widoczny sposób zmniejsza zaczerwienienia i wygładza naskórek.


Moja opinia:
Krem używam na noc , dla nawilżenia i odżywienia skóry. 
W konsystencji jest dość gęsty ale przez to bardzo wydajny. Po nałożeniu na twarz łatwo się rozprowadza i szybko wchłania pozostawiając przyjemny cienki film na skórze. Zapach jest przyjemny, intensywny - działa aromaterapeutycznie  i wprowadza w dobry nastój. Zauważyłam, że po wielu godzinach nadal skóra jest nawilżona i wygładzona. Ze względu na swoje długotrwałe nawilżenie i delikatne działanie, nadaje się idealnie nawet do cery takiej jak moja  czyli tłustej i mieszanej. Z takimi kremami trzeba jednak uważać z aplikacja pod oczami. Rankiem może powodować duże opuchnięcia. Dlatego polecam omijać te partie twarzy aby uniknąć porannych opuchlizn. Używam go wyłącznie nocą gdyż tak intensywne nawilżenie w okresie chłodnych dni za oknem, może bardziej nam zaszkodzić niż pomóc - tak wiec jeżeli chcesz używać go jako krem na dzień to tylko wiosną i latem. Używam go także na dłonie (na noc) doskonale wygładza suchą skórę. Jestem z niego zadowolona ponieważ sprawdza się w takim stopniu w jakim ja właśnie potrzebuję.
Zastrzeżenia:
Nie odpowiada mi forma opakowania. Jest to krem tradycyjnie w szklanym słoiczku z zakrętką. Taka oprawa wymaga zabawy z szpatułką oraz szczególnej ostrożności aby w kremie nie rozwijały się bakterie (absolutnie nie wkładamy palców!)
Nie matuje skóry. To kolejny powód, dla którego używam go nocą. Ze względu na to iz pozostawia na skórze warstwę która koi podrażnienia przez to także powoduje błyszczenie się. Taki efekt także nie jest pożądany przy aplikacji pod makijaż- tak więc nie nadaje się jako warstwa bazowa pod codzienny make-up.
Nie nadaje się także dla mężczyzn - szczególnie na podrażnienia wywołane goleniem. Powoduje pieczenie i dyskomfort oraz zbyt nabłyszcza twarz.



Polecam zastosować kuracje nawilżającą na noc dla każdej z was. Poranny makijaż będzie wyglądał dużo lepiej , cera nabierze blasku, dla skóry suchej , cienkiej i odwodnionej ( np: dla palaczy) taki zabieg jest szczególnie ważny. Przypominam w super- pharm jest on dostępny za 9.99 zł.

poniedziałek, 10 października 2011

poniżej pięciu....

Nadeszła jesień. Taka chłodna i nieprzyjemna. Kto z was nie jest choć przeziębiony? Zaczynam widzieć szaliki, rękawiczki i czapki. Co to oznacza dla naszej twarzy i ciała?
W tym okresie nie dosyć, że nasza cera traci na blasku przez choroby, to w dodatku zmiany temperatur i klimatyzacja pogarszają jej stan jeszcze bardziej. Jakiś czas temu w rozmowie z moja babcią śmiałyśmy się, że wszystkie problemy kiedyś załatwiał zwykły krem Nivea, a dzisiaj może zaszkodzić nam bardziej niż sobie zdajemy z tego sprawę. Co w takim razie "zakładać na twarz i dłonie?" 


dla cery tłustej i mieszanej mam bardzo dobre wiadomości - ten typ ma o tyle lepiej w okresie jesienno-zimowym od cery suchej, ponieważ jeżeli krem zawiedzie - to nasz płaszcz wodno-lipidowy powinien nas zabezpieczyć przed mrozem i wilgocią. Klimatyzacja, nawiewy zadziałają bardziej na korzyść cery tłustej sprawiając mniejsze świecenie się w strefie "T" . Ale nie rozleniwiajmy się za bardzo - wahania temperatur spowodowane  mrozem na dworze i ciepłem w pomieszczeniach, działają także pobudzająco na gruczoły wytwarzające sebum i w miejscach takich gdzie twarz styka się z czapką bądź szalikiem może pojawiać się więcej wyprysków. Jesienią i zima dla tego typu cery używamy kremów półtłustych lekkich


Cera sucha- nadszedł ten moment gdzie zaczną pojawiać się przesuszenia, swędzenie i pieczenie. Podrażnienia wywołane kontaktem skóra twarzy z szlakiem lub czapką. Jeżeli krem będzie źle dobrany - ten typ cery sam sobie nie poradzi. Dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie pielęgnacji w tym okresie. Zero nawilżenia! tak tak - wiem co piszę. Nawilżenie zimą równa się rumieńcami, popękanymi naczyńkami, odmrożeniami. Stawiaj na natłuszczenie. Krem Nivea odkładamy na półkę z napisem wiosna - lato (gdyż jest na bazie wody) i sięgamy po kremy zimowe na bazie tłuszczu. Nawilżenie stosujemy w domowym SPA -w postaci maseczek. Kremy bogate w tłuszcze maja w swoim "wyposażeniu" ważne witaminy takie jak np: A i E. 


Cera naczynkowa- jesienno-zimowa pielęgnacja jest bardzo ważna dla tej kłopotliwej cery. Dla jej pielęgnacji ważne znaczenia mają takie składniki jak: witaminę C, witaminę K, wyciąg z kasztanowca, arniki, czy miłorzębu japońskiego. Pamiętajmy aby kremy stosowane w zimowych warunkach były Twoim przemyślanym zakupem. Zanim sięgniesz po taki krem na półce sklepowej - poczytaj o nim na forach , zapoznaj się z jego składem i dopiero wtedy wybieraj się na zakupy. 


Jakim firmom warto się przyjrzeć w wyborze kremu?
moje propozycje to:

  • Vichy
  • Neutrogena
  • Dr Irena Eris, Lirene
  • Oceanic AA
  • Iwostin
  • Kolastyna
Dlaczego nie polecam konkretnych kremów? Sprawa jest bardzo indywidualna. Każdy krem ma swoje plusy i minusy. Cera także nie jest nigdy stricte taka jaką opisują podręczniki. Tym razem liczę na was drogie dziewczyny . Jeżeli jesteście zadowolone z jakiegoś konkretnego kremu - podzielcie się tym z innymi za pośrednictwem mojego bloga - w komentarzach :) czekam na wasze opinie.

sobota, 1 października 2011

One śpią z Tobą

O co chodzi? Zaraz się dowiesz. Ale najpierw opowie Ci moją historię. Jakiś czas temu mój prawy policzek pokrył się niezliczona ilością drobnych zaskórników oraz czegoś na styl liszaja. Nie trudno zgadnąć,że trochę się podłamałam wykonując makijaż widząc co się dzieje z moją twarzą. Pierwsza myśl - coś nie tak robię! Więc:

  • prałam pędzle co dwa dni
  • przed nałożeniem kremu myłam bardzo dokładnie ręce
  • robiłam sobie peeling enzymatyczny
  • nałożyłam maseczkę 
  • sprawdziłam datę ważności podkładu , kremu, bazy , pudru, bronzera i różu 
  • częściej spinałam włosy w pracy
  • starałam się kontrolować aby nie dotykać twarzy dłońmi 
  • sprawdziłam, które nowe  kosmetyki ostatnio używałam 
I tak to trwało tydzień i nic się nie poprawiało. Szczerze myślałam,że mam albo uczulenie na produkty spożywcze albo uczula mnie jakiś kosmetyk. Ale jaki? musiałabym eliminować każdy po kolei. I wtedy przyjrzałam się temu paskustwu dokładniej i zastanowiło mnie dlaczego taki stan utrzymuje się ciągłe w tym samym miejscu a nie występuje w innych częściach twarzy lub ciała? I dlaczego rano wygląda to dużo gorzej niż wieczorem, czy za dnia? Wykryłam co jest przyczyną! 
Nawet nie podejrzewałyście tego- poszewka od poduszki! Tak, tak to ona była nośnikiem całego tego bałaganu na mojej twarzy. Ale jak do tego doszło? 
Wina jest tak naprawdę moja i przyznaję się bez bicia.
Często robię peeling enzymatyczny na noc i zmywam go rano. Śpiąc w nim wycieram kosmetyk w poszewkę, dodatkowo następnego dnia kremuje wieczorem twarz i także kolejna dawka ląduje na poszewce. I po 7 dniach, mam tam całe zaprzyjaźnione grono bakterii, roztoczy i martwego naskórka.(Także dokarmiam zwierzątka swoim kosztem :P)  Teraz zanim położę się spać  z  peelingiem kładę na poduszkę czysty ręcznik. Skóra wróciła bardzo szybko do swojego zdrowego stanu. 

Tak więc dziewczyny ku przestrodze - jeżeli zauważyłyście, że nagminnie powstają wam wypryski w tych samych miejscach, przestudiujcie punkty, które wyszczególniłam na początku i zadbajcie o częściej zmienianą poszewkę na poduszce . Dobranoc 


niedziela, 25 września 2011

Micelarny czyli jaki?

Płyn Micelarny - od niedawna Hit na rynku kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Swoja sławę zyskał dzięki możliwości stosowania go do każdego rodzaju cery, łatwości w demakijażu i skuteczności. Niepozorny, skromny płyn, który zyskał serca Polek w bardzo krótkim czasie  ale za to na bardzo długo.
Jak działa?

Płyn ten to nic innego jak malutkie kuleczki (micele), które składają się z cząstek hydrofilowych (wodnych) i lipofilowych (tłuszczowych). Czyli takich, które lubią tłuszcze oraz makijaż i takich, które lubią kurz i zanieczyszczenia. 
micele
Bardziej obrazowo przedstawiając zachowanie tych cząsteczek, można je porównać do wysypanych lepkich kuleczek, które zbierają dokładnie wszystko co znajda na swojej drodze i przyklejają do siebie, pozostawiając czyste miejsce.

Jaki daje efekt?
  • dokładnie oczyszcza i odświeża skórę twarzy;
  • zmywa makijaż wodoodporny;
  • pielęgnuje;
  • umożliwia łatwiejsze transportowanie składników odżywczych i pielęgnacyjnych innych kosmetyków;
  • nie podrażnia;
  • łatwość w aplikacji;
Dla kogo?
Preparaty micelarne są przeznaczone do każdego rodzaju cery. 
Ze względu na swoja skłonność do "pochłaniania " sebum, dla cery suchej proponuje się po demakijażu tym płynem, nakładać większą ilość kremu.
Idealny dla cery mieszanej i tłustej. Nie podrażnia gruczołów łojowych do produkcji sebum.
wrażliwa i naczyńkowa, także nie musza się obawiać tego płynu.
```````````````````````````````````````````````````````````````````
Polecane płyny Micelarne:
(kolejność nie ma znaczenia)
1. Bioderma Sensibio H2O, 
Cena: 40-60 zł
2.Vichy Purete Thermale Lotion Micellaire Demaquillante. 
Cena: od 45-80zł
MÓJ FAWORYT
3. Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie, Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z minerałami morskimi i bławatkiem. 
Cena :ok. 15,00zł
4.AA Oceanic AA Ultra Nawilżanie 20 Micelarny płyn do demakijażu oczu i twarzy. 
Cena: ok. 15,00zł
5. La Roche Posay, Physiological Micellar Solution (Płyn micelarny do twarzy z fizjologicznym pH) 
Cena: ok. 40,00zł

piątek, 16 września 2011

Jak dbamy o cerę Jesienią?

Przyszła jesień, a wraz z nią także wahania temperatur. Powinnyśmy zadbać o cerę w tym okresie, a niestety o tym zapominamy.
Panie rozgrzane letnim słońcem, zadowolone z opalenizny, poprawy stanu skóry, zapominają, że aura wokół nas się zmieniła. Zmienia się także zapotrzebowanie na składniki dla naszej cery, i w tym monnecie powstaje problem. Nie dostosowujemy pielęgnacji do panujących  warunków atmosferycznych i skarżymy się na gorszy stan skóry jesienią.

  • Czym robić demakijaż lub oczyszczać twarz?
Kosmetyków do demakijażu twarzy jest wiele. Wszystko zależy jaką mamy cerę. 
Wrażliwą należy zmywać mleczkiem , śmietanką i raz w tygodniu używać peelingu enzymatycznego.
Cerę tłustą nie męczmy żelami oczyszczającymi, które zawierają drobinki ścierające i poudają ją do wytwarzania sebum. Unikajmy także tych, które zawierają w sobie alkohol. Ten typ cery nie toleruje mleczka i toniku ze względu na jego ciężkość. Zaleca się płyn micelarny i także peeling enzymatyczny 2-3 razy w tygodniu (peeling do cery wrażliwej) 

  • Jaki krem jesienią?
Przy wyborze kremu na każdą porę roku trzeba się kierować typem swojej skóry. W przypadku jesieni także. Dlatego krem na lato zużywamy do końca nap na dłonie lub po depilacji, a zaopatrujemy się w krem na jesień.
Przy cerze wrażliwej krem powinien być bardziej tłusty, także warto pomyśleć o podkładzie na bazie oleju zamiast wody.
Cera z naczyńkami wymaga dodatkowych ampułek pod krem na pajączki. Unikamy częstego złuszczania do niezbędnego minimum. 
tłusta i mieszana jesienią także wprowadzając małe zmiany w konsystencji kremu, mimo wszystko powinien być gęstszy niż ten latem.
  • Co powinien on zawierać? 
przede wszystkim Ceramidy, które uszczelniają naskórek i zapobiegają utracie wody.  Kwas hialuronowy, który wiąże wodę w skórze i zatrzymuje ją nadając nawilżenie ( niestety jego cząsteczki nie przenikają przez naskórek, dlatego kremy z tym kwasem w niczym nie są lepsze od tych z innymi składnikami nawilżającymi ). oleje roślinne i mineralne, filtry UVA i UVB.Składnik NMF (naturalny czynnik nawilżający). Pamiętaj aby pojemniczek z kremem nie był zbyt wielki, gdyż zimą zmienisz go na inny.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Natura tylko natura

Natura zawarta w kosmetykach. Te dwa produkty aktualnie używam.
Na końcu tego posta zamieszczam  filmik na temat eko kosmetyków. Koniecznie go obejrzyj.

ŻEŃ SZEŃ krem półtłusty Regenerujący Anti-Age Dzień/Noc
  • delikatnie natłuszcza i efektywnie regeneruje naskórek
  • stosowany na noc, odpręża
  • do cery suchej i normalnej
  • konsystencja kremu NIVEA
  • Cena: 14,00zł

Awokado – płyn do demakijażu oczu
  • bardzo delikatny
  • niezwykle skuteczny
  • nawilża skórę
  • dwu fazowy
  • bezzapachowy
  • wydajny
  • Cena : 7,00 zł


wtorek, 23 sierpnia 2011

L`Oreal, Pure Zone, 30 Sec Chrono Clear, Żel dogłębnie oczyszczający + szczoteczka CleanPod

Dzisiaj na pierwszy ogień rzucam L`Oreal, Pure Zone, 30 Sec Chrono Clear. Jest to nowy nabytek mojego mężczyzny, któremu poradziłam ten kosmetyk ze względu na woje działanie i bardzo ciekawe rozwiązanie w postaci sylikonowej szczoteczki CleanPod.

Producent twierdzi że:
Oczyszcza pory, usuwa więcej zanieczyszczeń niż tradycyjny preparat. Przeciwdziała błyszczeniu się skóry, powstawaniu zaskórników i niedoskonałości.
Cena : 22,00 zł w Real

spostrzeżenia i efekty:



  • szczoteczka bardzo przyjemna, delikatna ale skuteczna;
  • żel średnio gęsty, wydajny;
  • zapach jak da mnie trochę męski, ale znika po zmyciu ;
  • bardzo dokładnie oczyszcza skórę z wągrów;
  • "uspokaja" obecne zaskórniki;
  • odświeża;
  • matuje;
  • wygładza , wręcz napina skórę na twarzy, (wrażenie ściągnięcia);
  • po zastosowaniu wymaga nałożenia kremu nawilżającego, aby nie przesuszać skóry;
  • idealny dla cery tłustej i mieszanej;
  • nie wymaga peelingu;
  • opakowanie poręczne , ładnie się prezentuje zarówno dla kobiety jaki i dla mężczyzny;
  • łatwość w zachowaniu higieny kosmetyku i szczoteczki;


Jeżeli twój mężczyzna lub Ty macie problem z powracającymi zaskónikami i wągrami szczerze polecam zaopatrzyć się w ten wynalazek od L`Oreala. Wystarczy stosować go wieczorem ( w przypadku gdy masz mniej zmian na twarzy ) lub rano i wieczorem ( jeżeli wągry i zaskórniki znacznie zaatakowały twoja cerę) w obu przypadkach po oczyszczaniu nakładaj niewielką ilość kremu nawilżającego  odpowiedniego do twojego rodzaju cery. Efekt już po pierwszym zastosowaniu.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Problem - BRWI

Brwi muszą być delikatnie wyregulowane, odpowiednio szerokie i lekko błyszczące.Jednak co zrobić, jeśli od lat używamy pęsety i nie wyobrażamy sobie dnia bez depilacji każdego najmniejszego włoska?


Jak przyspieszyć porost brwi?
Na początek udaj się do apteki i kup olejek rycynowy, którego cudowne działanie doceniły już nasze babcie. Codziennie wieczorem aplikuj go na brwi, najlepiej przy pomocy starej szczoteczki od tuszu do rzęs. Powinnaś również zaopatrzyć się w odżywkę Constance Carroll, Natural Lash Mascara (ok. 9 zł). Możesz jej używać jako nabłyszczającego żelu do brwi i cudownego leku w jednym. Poprawi wygląd oprawy oka, a dzięki zawartości gliceryny i pantenolu skutecznie odżywi osłabione włoski. Ma genialną, żelową konsystencję, co sprawia, że jest absolutnie niewidoczna – nie klei się, nie waży i nie zostawia białych smug. Na długo dyscyplinuje brwi, nadając im uporządkowany, regularny kształt.


Lekcja regulacji (gdy twoje brwi będą już gęste i zregenerowane)
Miejsca, w których brew powinna się rozpoczynać i kończyć, określamy za pomocą dwóch patyczków. Jeden patyczek należy przyłożyć do skrzydełka nosa i wewnętrznego kącika oka (tu powinna zaczynać się brew). Drugi zaś przykładamy do skrzydełka nosa i zewnętrznego kącika oka (to druga krawędź wyznaczająca długość brwi). Brew powinna być delikatnie uniesiona w miejscu, które wyznacza nam ołówek przyłożony do skrzydełka nosa i przechodzący przez źrenice.



Oto parę kosmetyków do pielęgnacji :

  • HEROME Eye Care Brow Perfection Preparat do pielęgnacji brwi - cena 44,00 zł TUTAJ
  • Mary Kay Zestaw do Pielęgnacji Brwi cena : 49,00 TUTAJ
AUTOR: NADIA TYSZKIEWICZ

czwartek, 11 sierpnia 2011

LIERAC DEMAQUILLANT VELOURS

olejek oczyszczający do demakijażu twarzy i oczu.
Wzbogacony o oleje jojoba i makadamia o właściwościach nawilżających i ochronnych.Wszystkie preparaty z linii produktów do demakijażu i oczyszczania skóry wzbogacono o unikalny kompleks Ecoskin, wzmacniający naturalne mechanizmy obronne skóry.Pomaga chronić naturalną florę bakteryjną skóry oraz przywraca odpowiednie funkcjonowanie systemów obronnych.Nadaje skórze miękkość i komfort. Przeznaczony dla każdego rodzaju cery.


Dostępny w dobrych aptekach lub sklepach internetowych
Cena : ok.50,00 zł /200ml lub 150ml TUTAJ


moja opinia:


  • nakładając ten olejek na twarz, ma się wrażenie jakby, pochłaniał cały makijaż;
  • przyjemnie pachnie , słodko smakuje; 
  • nie polecam osobom, które nie lobia się smarować czymkolwiek , ponieważ jego konsystencja jest lepko - śliska i może nie sprawiać przyjemnego wrażenia;
  • bardzo dokładnie zmywa każdy makijaż;
  • tusz do rzęs, ciężki podkład , korektor , czarne cienie , eyeliner - wszystko to zmywa się łatwo i szybko, nie pozostawiając żadnych resztek;
  • nadaje się do mojej cery ( tłustej i mieszanej). Mimo że jest na bazie oleju, nie obciąża jej;
  • po zmyciu preparatu wodą, skóra zdaje się być sprężysta, nawilżona, odświeżana;
  • bardzo wydajny;
  • wyposażony w pompkę, przez co jest łatwy w aplikacji; 
  • opakowanie ładnie się prezętuje, jest plastikowe i wąskie, pojemność 150ml lub 200ml.
Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku , myślę że jest on godny polecenia mimo swojej ceny. Zapewne po zużyci tego opakowania zakupie następne.


wtorek, 9 sierpnia 2011

Cudowny olejek z drzewa herbacianego

Olejek ten ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Dzięki temu może być skutecznym środkiem wspomagającym leczenie różnego rodzaju infekcji, na które zapadamy w okresie jesienno-zimowym i nie tylko. Badania mikrobiologiczne wykazały, że olejek z drzewa herbacianego niszczy wiele bakterii Gram-dodatnich* i Gram-ujemnych**, w tym bakterie odpowiedzialne za liczne choroby dróg oddechowych. Dlatego też inhalacje z wykorzystaniem tego olejku polecane są przy zapaleniu zatok, chorobach gardła, uciążliwym kaszlu.
Olejku z drzewa herbacianego nie mogą stosować kobiety w ciąży i dzieci poniżej 3 lat. Dużą ostrożność powinni zachować również alergicy i osoby, u których wcześniej wystąpiły uczulenia przy stosowaniu innych olejków eterycznych.

    • Osobiście w czasie gdy choruję na grypę lub przeziębienie, w moim mieszkaniu rozkładam dwa kominki na olejki eteryczne. Nalewam gorącej wody do  kominka i dodaję 4-5 kropli olejku z drzewa herbacianego. Pozwalam w ten sposób oczyścić powietrze z bakterii, a jednocześnie udrażniam swoje drogi oddechowe poprzez inhalację, co przyspiesza mój powrót do zdrowia. Zapach jest bardzo delikatny, nie drażni, nie powoduje bólu głowy, nie przeszkadza domownikom.

    • Olejek z drzewa herbacianego używam także do pielęgnacji twarzy. Ma działanie silnie antybakteryjne tak więc na trądzik nadaje się idealnie. Zawsze przed miesiączką "wyskakują mi" drobne pryszczyki (najczęściej te, których nie powinno się wyciskać) wtedy właśnie traktuje je tym olejkiem. Wystarczy na patyczek do uszu wylać 1 kropę i potrzeć pryszcza. Oczywiście następny wyprysk smaruję drugim końcem patyczka, także nasączonym olejkiem. Powtarzam zabieg rano i wieczorem. Po dwóch dniach wyprysk zanika. A o 4 - 5dni nie ma po nim śladu.
    Cena : od 8,00 - 15,00 zł 


    * i **

    Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

    Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym. 


    Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
    - Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
    - Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
    - Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco 


    Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
    Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu.
    Cena: 57,00 zł w aptekach


    Szczerze polecam, widziałam efekty i jestem pod wrażeniem. Jeżeli masz problemy powracającego trądziku , zaskórniki, zatkane pory to sięgnij po ten kosmetyk. WARTO!

    poniedziałek, 8 sierpnia 2011

    Maseczka aspirynowa

    ''Aspiryna za sprawą kwasu acetylosalicylowego ma nie tylko działanie przeciwzapalne, ale także potrafi zdziałać cuda dla naszej twarzy. Pewnie już nie jeden raz słyszałyście o kwasach stosowanych w kosmetologii. Może czas wypróbować ich działania domowym sposobem?
    Maseczka aspirynowa:

    • 3-4 tabletki aspiryny Bayer
    • łyżka wody
    • łyżka jogurtu naturalnego

    Tabletki zalewamy wodą i rozdrabniamy, do tego dodajemy łyżkę jogurtu i dokładnie mieszamy. Maseczka jest już gotowa. Teraz nakładamy na twarz i po 20 minutach spłukujemy letnią wodą.


    Jakie są efekty stosowania? Niesamowicie gładka skóra, wyrównanie kolorytu twarzy (przy regularnym stosowaniu) walka ze wszelkimi niedoskonałościami jak krostki, pryszcze, wągry itp."


    Oto filmik pokazowy jak wykonać maseczkę :)



    czwartek, 4 sierpnia 2011

    ISADORA BRUSH CLEANSER - płyn do czyszczenia pędzli

    Na rynku polskim pojawił się także nowy preparat do dezynfekcji pędzli ISADORA BRUSH CLEANSER
    Cena: 25,00/ 150ml


    Taki preparat warto stosować po każdym użyciu pędzla, to jest tzw. oczyszczanie powierzchowne , natomiast oczyszczanie dogłębne, przedstawiłam wam w poprzednim poście

    wtorek, 2 sierpnia 2011

    Jak dbać o wargi?

    Nasze usta są pozbawione gruczołów tłuszczowych, przez co wysychają i pękają  w upalne lato i mroźne zimy. Jeżeli na  wargach pokazała się sucha skóra - na nic zda się błyszczyk.
    Kiedy nie pomagają balsamy czy wazelina na  suche usta, z pomocą przychodzi nam pielęgnacja domowymi sposobami. Oto parę trików jak sobie poradzić z tym problemem.

    • peeling enzymatyczny 
    nałóż na suche usta niewielka ilość peelingu enzymatycznego firmy DAX Cosmetics (TUTAJ)
    pozostaw około 15-20 min. Potem po prostu zetrzyj go delikatnie chusteczką.
    Jego delikatna formuła sprawi, że sucha skóra zniknie, pozostawiając gładkie wargi. Następnie odżyw je.

    • Miód
    Doskonale na spierzchnięte usta działa znany od dawna domowy sposób smarowania ich miodem. Zawiera dużą ilość łatwo przyswajalnych cukrów prostych: glukozę i fruktozę oraz mikroelementy, witaminy i silne antyutleniacze, tzw. polifenole. Te składniki sprawiają, że skóra warg stanie się gładsza.
    • maseczka miodowo-bananowa
    W przypadku, kiedy usta są spierzchnięte i łuszczą się (szczególnie zimą), warto zastosować smaczną maseczkę miodowo-bananową. Widelcem rozgnieść dwa plasterki banana, dodać łyżkę płynnego naturalnego miodu. Nałożyć na czyste i osuszone usta na 15 minut. Potem po prostu zlizać.
    • Domowy balsam do ust
    Domowym sposobem można wykonać również balsam ujędrniający i wygładzający usta. Jedną łyżeczkę kremu (np. Nivea) wymieszać z ½ łyżeczki miodu. Balsamem smarować popękane, spierzchnięte usta. Zetrzeć chusteczką higieniczną po około 15 minutach.


    Teraz jesteśmy gotowe aby się całować :)