Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja ciała. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2012

Testy kosmetyków do opalania roku 2012 WAŻNE

Witajcie dziewczyny ponownie,
oglądając parę filmików na YouTube o ulubieńcach miesiąca, zastanowiło mnie jak bardzo stało się świadome kupowanie kosmetyków bez szkodliwych substancji. Na tych lepszych blogach, blogerki często zwracają uwagę na to aby składniki zawarte w produkcie były pochodzenia naturalnego. Czytanie składów i rozumienie ich stało się swoista "Zdrową Modą". Fakt ten mnie bardzo cieszy ponieważ jest to cicha wojna z nieuczciwymi koncernami kosmetycznymi. Z drugiej strony jaki odsetek kobiet czyta skład i w ten sposób selekcjonuje swoje zakupy? Chciałoby się wierzyć, że duży lecz tak naprawdę jest to bardzo niska liczba. Z czego to wynika? Myślę, że poniekąd z braku wiedzy a także z lenistwa. 
Chciałabym abyście stawiały większy nacisk na skład waszych kosmetyków niż na zapach czy konsystęcję. 

W tym poście na początku zaznajomię was z wynikami bardzo ważnych testów przeprowadzonych przez „Öko-test“ Test przeprowadzono na 22 markach  przeznaczonych do ochrony przed promieniami UV o SPF 15 i 20. Sprawdzano ilość zawartych w nich bardzo szkodliwych substancji tj: filtry chemiczne, które są najczęstszym powodem fotoalergicznej egzemy kontaktowej! Pod­raż­nie­nia skóry idą w parze z przenikaniem substancji przez naskórek.

Oxybenzone, nazywany również benzophenone-3 Eusolex 4360, Escalol 567,Hydroxi-methoxi-benzophenon, 2-Hydroxy-4-methoxy-benzophenon, 2-Hydroxy-4-methoxyphenyl-phenylmethanon, 2-Hydroxy-4-methoxybenzophenon. Benzophenone-3, Cyasorb UV 9, Uvinul M 40, Eusolex 4360, Chimasorb 90, 2-Hydroxy-4-methoxybenzophenon, (2-Hydroxy-4-methoxyphenyl) phenylmethanon , popularny składnik preparatów przeciwsłonecznych posiadających „szerokie” spektrum ochrony przed promieniowaniem UV przenika do skóry, zaburza pracę hormonów i przyczynia się do zwiększenia produkcji wolnych rodników” - informują amerykańscy naukowcy. Więcej przeczytasz tutaj

Artków odnośnie testu w całości przeczytacie na sotnie Zdrowe-kosmetyki lub Oekotest.de 
Ja zamieszę informacje o preparatach do opalania.  
Aby ułatwić odczytanie testów, produkty są uporządkowane w kolejności od najlepiej (najciemniejszy odcień niebieskiego) do najgorzej (najjaśniejszy odcień niebieskiego) ocenionych. Natomiast te podkreślone , oznaczają zaskoczenie, ponieważ powszechnie uznawane są za liderów na rynku kosmetycznym.


  • celująca
  • bardzo dobra
  • dobra
  • dostateczna
  • dopuszczająca
  • niedostateczna


OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA (22 PRODUKTY):

KOSMETYKI CERTYFIKOWANE:
  • sante - solei - EMULSJA DO OPALANIA z filtrem 20 (SANTE) Tutaj kupisz
  • eco cosmetics - KREM NA SŁOŃCE z rokitnikiem i oliwką SPF 20 (ECO COSMETICS)Tutaj kupisz 
  • eubiona - KREM NA SŁOŃCE masło shea i owoc granatu z filtrem 20 (EUBIONA)
  • lavera - sun sensitiv - MLECZKO PRZECIWSŁONECZNE dla skóry alergicznej SPF 20 (LAVERA) 
KOSMETYKI KONWENCJONALNE:
  • elkos - sun - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (EDEKA)
  • ladival - MLECZKO NA SŁOŃCE, do skóry normalnej i wrażliwej, LSF 20 (STADA)
  • lavozon - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (MULLER DROGERIEMARKT)
  • ombia - sun classic - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 25 (ALDI SUD)
  • real - quality - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (REAL)
  • sun dance - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (DM)
  • cien - sun - KREM NA SŁOŃCE, LSF 20 (LIDL)
  • eucerin - KREM-ŻEL DO SKÓRY Z ALERGIĄ NA SŁOŃCE (BEIERSDORF)
  • ombra - sun - KREM NA SŁOŃCE, LSF 25 (ALDI NORD)
  • rewe - MLECZKO NAWILŻAJĄCE NA SŁOŃCE, LSF 20 (REWE)
  • sun ozon classic - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (ROSSMANN)
  • daylong - ULTRA LIPOSOMALE MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 25 (SPIRIG)
  • la roche-posay - ANTHELIOS MLECZKO, LSF 20 (LA ROCHE-POSAY)
  • nivea - sun - MLECZKO PIEĘGNUJĄCE NA SŁOŃCE, LSF 20 (BEIERSDORF)
  • vichy capital soleil - ŻEL-MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (VICHY)
  • biotherm - LAIT SOLAIRE, LSF 15 (BIOTHERM)
  • garnier ambre solaire - MLECZKO NA SŁOŃCE, LSF 20 (GARNIER)
  • ultrasun PROFESSIONAL PROTECTION sensitiv, LSF 20 (ULTRASUN)


  • Dwutlenek tytanu - titanium dioxide

Dwutlenek tytanu (TiO2) zwany również bielą tytanową jest najpopularniejszym i najlepiej kryjącym białym pigmentem. Stosuje się go w pudrach, fluidach, kremach, w mydlach, a także w paście do zębów. W kosmetykach oprócz ochrony przeciwsłonecznej ma działanie kryjące i rozjaśniające. Jest bardzo stabilny, nie ulega zmianom pod wpływem światła, trudno reaguje z innymi substancjami, a w normalnych warunkach nie reaguje z niczym. Nie jest toksyczny, w przemyśle spożywczym występuje pod symbolem E171. Ze względu na swoje cechy rozjaśniające i kryjące jest również używany w farbach malarskich.


  • Tlenek Cynku  - Zinc Oxide
Tlenek cynku (ZnO) . Jest substancja bardzo stabilną ,absorbuje promieniowanie ultrafioletowe. Nie rozpuszcza się w wodzie. Jest odporny na światło, ale nie ma tak kryjacych właściwości jak dwutlenek tytanu. Tlenek cynku ma niewielkie właściwości bakteriobójcze. Działa łagodząco i gojąco na skórę, ale takżee lekko wysuszająco. Często jest używany w maściach i pastach przyspieszających gojenie się skóry (pasta cynkowa). Tlenek cynku jest nietoksyczny.

O ILE TO TYLKO MOŻLIWE, unikaj stosowania filtrów chemicznych, zastępując je pre­pa­ra­tami z naturalnymi filtrami mineralnymi (dwutlenku tytanu i tlenku cynku). Są wprawdzie droższe, ale bezpieczne dla skóry. Łatwo rozpoznać ich zawartość w samej konsystencji - jest ona gęsta i bieląca ciało, ale nie polegajcie na intuicji zawsze czytajcie skład !!!.
Pozdrawiam 
xoxo

czwartek, 17 listopada 2011

Vichy nutriextra creme .

Już dawno miałam opisać ten niesamowity balsam od Vichy. Jednak stwierdziłam,że po jednym zużytym opakowaniu moja opinia byłaby przepełniona samymi superlatywami. Tak więc dałam sobie czas i postanowiłam,że recenzja powinna być bardzo obiektywna i w tym przypadku po wykończeniu już drugiego opakowania mogę powiedzieć więcej na temat tego balsamu. 
Według producenta :

Kuracja odżywczo-regenerująca do ciała. Aż 2 dni komfortu po zastosowaniu. W 100% odpowiedni do skóry bardzo wrażliwej. Bez parabenów. 
23% najlepszych składników odżywczych w jednej formule: gliceryna, olej macadamia, masło shea – komplex uznanych składników aktywnych.
Hydrovance (pochodna mocznika) – wygładza nierówności ułatwiając wnikanie składników aktywnych.
Woda termalna VICHY – koi, wzmacnia i regeneruje skórę.
Nutriextra Krem odżywczo – odbudowujący, przeznaczony jest do skóry suchej i bardzo suchej. Jego bogata konsystencja pokrywa skórę aksamitnym efektem końcowym, zapewniając idealne uczucie komfortu. Rezultat uzyskuje się dzięki ceralution – nowemu typowi emulgatora – który wykorzystując zjawisko biomimetyki pomaga rozprowadzać lipidy obecne w formule w sposób równomierny wśród naturalnych lipidów skóry. 
Cena : ok 49,00 zł/400ml
               12,99 zł/100ml


Moja Opinia:
Do zakupu tego produktu zachęciła mnie bardzo korzystna promocja. Miałam okazję wejść jego posiadanie za naprawdę niewielkie pieniądze. Tak więc po okresie testowania stwierdzam: Bardzo szybko się wchłania w ciało. W konsystencji przypomina zrecenzowany już przeze mnie balsam ISO Urea(TUTAJ), czyli aksamitny, klarowny bardzo delikatny. Kolor także przypomina mi  ISO Urea - mleczny, szklisty, biały. Ale zapach.... to po prostu poezja! Jest tak nieziemsko piękny, aż wręcz uzależniający. Dla mnie osobiście pachnie lekko różano-cytrusowo. Fenomenalna konsystencja i zapach to dopiero początek zalet. Po nałożeniu na ciało skóra nie jest tłusta tylko aksamitnie miękka, taki stan faktycznie utrzymuje się przez dwa dni. Ja użyłam go bezpośrednio po kąpieli na noc. Efekt był taki,że mój chłopak nie chciał się ode mnie odkleić prawiąc mi komplementy na temat zapachu i miłego w dotyku ciała. Stan skóry uległ bardzo znaczącej poprawie odkąd używam tego kosmetyku. Na ciele przestały pojawiać się przesuszenia i wypryski (potówki).
 Na co warto zwracać uwagę? Na fakt, że nie nakłada się tego kosmetyku w dużych ilościach na ciało, w przeciwnym razie może "rolować" się pod ubraniem. Czyli dziewczyny oszczędnie a efekt będzie rewelacyjny.


konsystencja i efekt po wsmarowaniu ( bez tłustego śladu i błyszczenia)
Wskazania:
Balsam ten wskazany jest dla osób które:

  • borykają się z przesuszeniami na ciele
  • posiadają tzw. szorstkie łokcie, kolana i stopy
  • oczekują nawilżenia i komfortu przez wiele godzin
  • nie lubią nieprzyjemnej tłustej warstwy, która pozostawiają balsamy
  • mają skórę wrażliwą i skłonną do alergii
  • odczuwają swędzenie i pieczenia skóry po depilacji
  • chciałyby odżywić swoją skórę na ciele oraz zasilić ją w cenne nawilżenie
Jestem bardzo zadowolona z tego balsamu. Może być alternatywą dla znakomitego ISO Urea i poważną konkurencją dla każdego innego kosmetyku, który odżywia suchą skórę. 
Jak widzicie złego słowa nie można o nim powiedzieć. Dla mnie to po prosty kolejny KWC . 
Polecam polowanie na rewelacyjne promocje w Super-Pharm. i przekonanie się na własnej skórze co ten balsam potrafi, ja sobie teraz bez niego nie wyobrażam pielęgnacji ciała po kąpieli i na co dzień !

czwartek, 27 października 2011

La Roche Posay Iso-Urea Mleczko wygładzająco - nawilżające

Witam serdecznie,
w dzisiejszym poście chciałabym przedstawić wam kolejny produkt, który według mnie to KWC (Kosmetyk Wszech Czasów) La Roche Posay Iso-Urea Mleczko wygładzająco - nawilżające.
Na ten produkt trafiłam z polecenia Pani dermatolog. W okresie letnim gdy częściej korzystałam z kąpielisk i basenów, niestety dotknęła mnie dziwna przypadłość skórna, z którą nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Na moich łydkach po depilacji pojawiły się ogniska przesuszenia, zaczerwienione plamy - przypominające uczulenie na laktozę.smarowałam te miejsca wit. A ale niestety nie pomagało - a dodatkowo ograniczało wystawianie nóg na światło dzienne. Własnie z tym problemem trafiłam do zaprzyjaźnionej dermatolog. Okazało się, że w wyniku depilacji , naruszyłam naskórek oraz warstwę ochronną skóry i doszło do infekcji np: na basenie lub plaży.
W tym celu zakupiłam z polecenia -  La Roche Posay Iso-Urea.


Według producenta:


ISO-UREA wygładza i przywraca skórze komfort. W delikatny sposób pomaga usuwać obumarłe komórki z powierzchni skóry, dzięki czemu obniża poziom łuszczenia i rogowacenia skóry, wygładza nierówną, szorstką powierzchnię skóry ciała, wzmacnia barierę ochronną skóry i łagodzi uczucie dyskomfortu. Natychmiast wchłania się w skórę, nie pozostawiając na niej tłustego filmu. 
Przeznaczony do skóry suchej i szorstkiej z tendencją do rogowacenia (łokcie, kolana, łydki).

Mleczko nie jest tanie, kosztowało mnie 60,00zł bardzo zagryzałam zęby aby je kupić . Pojemność była normalna  200ml. Mleczko w konsystencji jest dość gęste, kolor ma mleczny, szklisty. Co do zapachu to bardzo mi przypadł do gustu,ciężko go do czegokolwiek porównać ale jest delikatny i przyjemny. Po nałożeniu na skórę czułam natychmiastową ulgę. Bardzo intensywnie nawilża i szybko się wchłania. Balsam okazał się niesamowicie wydajny, nawet niewielka ilość wystarcza na dużą powierzchnię. Po 4 dniach stosowania 2 razy dziennie moje problemy ze skóra zniknęły bez śladu pozostawiając po sobie bardzo nawilżoną, zdrową , gładką i jednolitą skórę. W opakowaniu pozostało mi tego balsamu bardzo dużo, używałam go przez kolejne 4 miesiące, zawsze po kąpieli na stopy, kolana , łydki , łokcie i ramiona. Skóra staje się bardzo aksamitna i gładka. Wyzbyłam się szorstkich stóp i łokci. Po wykończeniu opakowania, stan skóry utrzymywał się przez wiele miesięcy bez zastrzeżeń, plamy na łydkach już nie wróciły. Dzisiaj wiem, że ten zakup był wart swojej ceny i zadziałał bardziej jak lek niż jak kosmetyk. Wiem, że La Roche Posay Iso-Urea można dostać w promocyjnych cenach i są to znaczne zniżki np : w aptekach Superpharm czy w internecie
Dla mnie to totalny KWC, wszystko co obiecuje nam producent jest w 100% spełnione. Warto także poczytać o opiniach TUTAJ


czwartek, 13 października 2011

Intymna Pro z myślą o kobiecych sprawach

Przedstawiam nowy kosmetyk, który moim zdaniem jest wart uwagi. 
AA Intymna pro Specjalistyczny płyn do higieny intymnej FRESH.
moja inwencja twórcza 
według producenta :

Receptura płynu zawiera czynnik aktywnie odświeżający, 
który neutralizuje niepożądane zapachy oraz hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za ich powstawanie, dając uczucie długotrwałej świeżości przez cały dzień. Dzięki formule o pH 4 z naturalnym kwasem mlekowym i betainą płyn utrzymuje odpowiednią równowagę mikrobiologiczną miejsc intymnych, zmniejszając ryzyko infekcji i zapobiegając wysuszaniu śluzówki. Witamina A i D-pantenol wykazują działanie regenerujące i łagodzą podrażnienia.
Jest rekomendowany do codziennej higieny okolic intymnych, 
w sytuacjach gdy istnieje potrzeba wyjątkowo skutecznego odświeżenia: po wysiłku fizycznym (siłownia, basen, fitness), po stosunku płciowym, przy problemach z upławami.

Teraz trochę ja o nim opowiem:
  • Płyn ( bardziej żel ) jest przezroczysty;
  • Przepięknie pachnie - świeżo i delikatnie ;
  • bardzo łatwo się dozuje za pomocą pompki, które zawiera opakowanie;
  • po umyciu tym płynem, praktycznie od razu odczuwa się ulgę i pełen komfort;
  • leczy podrażnienia;
  • skutecznie zapobiega upławom;
  • nie przesusza;
  • po wysiłku fizycznym , np: na rowerze daje natychmiastową ulgę.
  • zapobiega powracaniu infekcji;
  • jest bardzo delikatny w działaniu;
  • nie podrażnia;
Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Nie sądziłam, że będzie tak skuteczny. Zaskoczyło mnie to, że efekt jest tak szybki i długotrwały. Zakupiłam go w Rossmannie i kosztował 9,99 zł / 200ml opakowany jest w kartonowe pudełko. wcześniej używałam płynów z Ziaji . Dla mnie jest to kosmetyk który w pełni spełnia obietnice jakie zapisane są na opakowaniu. 

środa, 28 września 2011

Oliwka bliska Twemu .. ciału


Moje drogie ja tu piszę o podkładach ,kremach , makijażach, pielęgnacji włosów-  a co z naszą skórą na ciele? co z Nawilżaniem?
Oliwka dla dzieci jest dla naszej skóry bardzo cennym źródłem witamin, oraz wspaniałym nawilżaczem.
Jak ją stosować aby nie brudzić ubrań i nie lepić się ? Kąpiel lub prysznic wieczorny:

  1. Wlej do kąpieli parę kropel oliwki (około 10) Johnson & Johnson  o zapachu jaki Ci odpowiada( jeżeli nie masz wanny to zmieszaj parę kropel oliwki z żelem pod prysznic. To sprawi, że Twoja skóra stanie się aksamitna  i delikatnie nawilżona- zapobiegniesz także w ten sposób odkładaniu się osadu mydlanego na twojej skórze oraz uspokoisz podrażnienia wywołane tarciem lub goleniem.
  2. Po wyjściu z wanny (prysznica) nie wycieraj się ręcznikiem! Na mokre ciało wetrzyj oliwkę i pozostań tak parę min. W tym czasie wykonuj inne czynności jakie robisz po kąpieli ( niestety nago- aby nie pozwolić ręcznikowi wchłonąć wody z oliwką) Po upływie paru min zauważysz,że jesteś już prawie such - pozostałość zetrzyj ręcznikiem i gotowe! Twoja skóra jest "szczęśliwa". A Ty pięknie pachniesz, masz niesamowicie nawilżona skórę i dodatkowo zafundowałaś sobie aromaterapię. 

Wiele kobiet zniechęciło się do stosowania oliwki, gdyż jest ona tłusta i lepka oraz pozostawia nieprzyjemnie uczucie. Nic dziwnego, oliwka stosowana na sucho nie należy do najprzyjemniejszych i wtedy sięgamy po balsamy i kremy do ciała, których skład chemiczny mieści się na kartce A4. 
Fundując skórze taką chemię, możemy doprowadzić do wielu uczuleń. A gdzie nawilżenie tak ważne dla zachowania młodego , zdrowego wyglądu?  
Wiele balsamów reklamuje się nawilżaczami typu : kwas hialuronowy (którego cząsteczki  i tak nie przenikają przez skórę), aloes (którego ilość zawarta w kosmetyku jest zbyt mała), ceramidy ( ich znaczącą ilość zawierają  balsamy i kremy z górnej półki), algi (najlepszy efekt daje maseczka, ponieważ w balsamie ich właściwości są zdominowane przez polepszacze i konserwanty).
Wypróbuj  kuracji oliwkowej a nie będziesz żałować !

poniedziałek, 19 września 2011

pomysł na odżywkę...

Witam,
jakiś czas temu napisałam posta na temat depilacji. W sieci natknęłam się wtedy na pomysł z wykorzystaniem odżywki do włosów dla lepszego poślizgu. Podeszłam do tematu bardzo ostrożnie obawiając się czy aby taka odżywka nie sprawiła, że włosy rosną szybciej i będą grubsze oraz twardsze. 
Mając w zapasie 500 ml odżywki, która leżała u mnie od 1,5 miesiąca i nie wiedziałam co mam z nią zrobić( ponieważ kompletnie nie nadała się na moje włosy) wykorzystałam ją do testowania tej metody.
I mam wyniki.

  • bardzo dobry poślizg maszynki , powoduje że depilacja jest niesamowicie dokładna
  • skóra jest miękka, nie wysycha
  •  nie zauważyłam aby włosy były twardsze czy szybciej odrastały
  • odżywka zmiękcza włos podczas golenia
  • co najważniejsze, po takiej depilacji nie ma podrażnień, zaczerwienień.
Szczerze polecam spróbować tego triku nie tylko przy depilacji nóg ale również okolic bikini i pach. Na pewno nie zaszkodzi, a może właśnie Tobie pozwoli wyzbyć się kłopotu w postaci zaczerwienień i podrażnień.

czwartek, 1 września 2011

Zapach Bzu jak w majowe poranki...


Narzekając na fatalny zakup kosmetyków do włosów z Yves Rocher, byłoby nie w porządku gdybym nie napisała o flakoniku wody toaletowej z tej firmy, z którego jestem bardzo zadowolona.
Yves Rocher, Pur Désir de Lilas, Woda toaletowa o zapachu bzu.
Zapach idealnie odwzorowuje Majowe Bzy. 
  • Świerzy;
  • lekko słodkawy;
  • kwiatowy ( jak to bez);
  • ciepły - wiosenny;
  • delikatny - ale intensywny w trwałości;
  • dla romantycznej duszyczki.
Cena: ok. 30,00 zł


  

piątek, 26 sierpnia 2011

Jak wykorzystać kosmetyki po lecie

Plamy, przebarwienia, piegi. Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego starsze kobiety (mężczyźni także) maja bardzo często te zmiany na dłoniach, całych rękach, dekolcie i twarzy, czasem także na grzbiecie stóp? 
Oprócz chorób, zażywania niektórych leków , zmian hormonalnych bardzo duży wpływ na stan naszej skóry w tych odsłoniętych często miejscach, mają promienie UV!
Nie odkryję Ameryki mówiąc, że czym za młodu skorupka nasiąknie, tym na starość trąci . Dlatego warto już teraz zadbać o te części ciała. 
Tak jak dzisiaj lubimy być ładne , zdrowe i zadbane tak za 35lat oprócz zdrowia którego wam i sobie życzę, będziemy chciały elegancko się prezentować, oczarowując urodą zadbanej kobiety w wieku 55+.


W jaki sposób jednocześnie wykorzystać kosmetyki, które i tak poszły by do kosza, a zarazem zabezpieczyć się przed plamami, przebarwieniami i piegami?
szczegół tkwi w naszych , olejkach , balsamach, emulsjach , kremach do opalania z filtrem.
Filtry zawarte w tych kosmetykach po upływie paru miesięcy od otwarcia, ulatniają się tracąc swoja ochronę. Opakowania sprzedawane w drogeriach są dość duże, zazwyczaj zostaje nam pół butelki kosmetyku, który w połowie zimy ląduje w koszu . A szkoda!
Tym razem wykorzystaj go jesienią do codziennego pielęgnacji twarzy, dłoni , ramion i dekoltu. Jesienne dni także należą do słonecznych, a zima promienie UV odbijają się od śniegu tak więc ochrona przez cały rok.

Palmolive, Thermal SPA, Mineral Massage Shower Gel (Żel pod prysznic z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu)

Wyobraź sobie niesamowity świeży zapach morskiej bryzy, minerałów i alg , dodaj do tego wspaniałą konsystując i delikatny masaż drobinek zawartych w żelu - to własnie Palmolive. Jestem zakochana w tym kosmetyku. 
Według producenta:

Linia Thermal Spa nie tylko delikatnie oczyszcza, wygładza, ujędrnia i nawilża skórę, ale także pomaga usunąć zmęczenie i napięcie. Skóra staje się odnowiona i zregenerowana, a kojące zapachy pozwalają odzyskać harmonię ciała i duszy.
Odkryj starożytny sekret z Morza Martwego pod prysznicem! Unikalna formuła z z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu posiada delikatne właściwości peelingujące.

cena : 12,99/250ml


Opinia i efekt:
  • ładnie prezentujące się opakowanie;
  • piękny kolor błękitu;
  • konsystencja rzadkiego żelu;
  • niesamowity zapach który pozostaje na skórze bardzo długo po kąpieli;
  • delikatnie peelinguje;
  • łatwo się zmywa;
  • lekko pieni;
  • wyraźnie nawilża skórę;
  • dodaje blasku;
  • bardzo dobrze oczyszcza;
Dla mnie No 1! 

wtorek, 23 sierpnia 2011

Joanna Naturia, Peeling myjący Owocowy oraz Joanna Fruit Fantasy, Gruboziarnisty peeling do ciała



Jakiś czas temu opublikowałam posta na temat peelingów do ciała wykonywanych domowymi sposobami. Dzisiaj polecam wam rewelacyjny produkt firmy Joanna Naturia i Joanna Fruit Fantasy.
Wczoraj zaopatrzyłam się w kolejny zapach : truskawkowy. W swojej kolekcji mam już : kawowy, malinowy, kiwi i gruszkowy.
Joanna Naturia Cena od 3,99 do 5,99/100ml
Joanna Fruit Fantasy Cena od 7,99 do 9,00/200ml
  • wspaniale odświeża;
  • dokładnie osuwa martwy naskórek;
  • nawilża ciało;
  • pozostawia niesamowity zapach;
  • Joanna Naturia Dostępny w 7 wersjach: kiwi, pomarańcza, truskawka, porzeczka, grapefruit, gruszka i żurawina; 
  • Joanna Fruit Fantasy Dostępny w 5 wersjach : Hawajski ananas, brazylijska mandarynka, soczysta malina, dojrzała marakuja, rajskie jabłuszko;
  • bardzo wydajny;

Joanna Naturia, Peeling myjący Owocowy

Joanna Fruit Fantasy, Gruboziarnisty peeling do ciała.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Podrażnienia przy goleniu

Witam ,
dzisiejszy post jest bardzo ważny, ponieważ odnosi się do  intymniej sprawy z jaką boryka się niemal co druga kobieta depilująca nogi i okolice bikini za pomocą maszynki.
Pamiętacie ile razy zdążyła wam się wstydliwa sytuacja gdy po goleniu miałyście te okropne zaczerwienienia , krostki i pieczenie, a własnie mięłyście wyjść na basen lub spędzić upojna noc ze swoim chłopakiem ?
Dzisiaj mam nadzieje, że wielu z was pomogę pożegnać się z tym problemem.
I tym razem warto zajrzeć do męskiej kosmetyczki.

  1. maszynka jednorazowa- pamiętaj po jednym jej użyciu wyrzuć ją do kosza. Używaj tylko maszynek z ruchomą główką, odpowiednio wyprofilowane i z paskiem nawilżającym.
  2. Maszynka z wymiennymi ostrzami- jest dużo bardziej precyzyjna od jednorazówki. Do tego równie higieniczna  ponieważ jej ostrza są pokryte srebrem, które ma właściwości bakteriobójcze.
  3. łagodny Żel do golenia NIVEA- jest to żel przeznaczony dla mężczyzn. Lecz tym razem wypróbuj go Ty. Ma właściwości łagodzące podrażnienia po goleniu, oraz jego konsystencja ułatwia poślizg maszynki.TUTAJ
  4. Nivea łagodzący balsam po goleniu- balsam po goleniu jest niezbędny dla zachowania odpowiedniego nawilżenia skóry oraz ochrony przed bakteriami, dodatkowo łagodzi podrażnienia pozostawione przez noże od maszynki. Dostępny także bezzapachowy.TUTAJ
  5. Golenie tylko w trakcie lub bezpośrednio po kąpieli- dlaczego? ponieważ skóra jest rozmiękczona, rozgrzana i oczyszczona. Włoski na skórze stają się miększe i dzięki temu podczas depilacji nie szarpią skóry.
  6. Maść z wit. A - smarowanie tą maścią pomaga regenerować uszkodzony naskórek oraz łagodzi podrażnienia. Niestety latem nie można powinno się tego specyfiku używać w miejscach wystawionych na działanie słoneczne. Za to jesienią , zimą, i wczesna wiosna bardzo dobrze działa na naszą podrażniona goleniem skórę.
Jeżeli uważasz, że kosmetyki przeznaczone do golenia i pielęgnacji dla mężczyzn nie nadają się dla skóry kobiety, to wypróbuj tych 6 punktów, które wypisałam a zmienisz zdanie raz na zawsze. 

piątek, 22 lipca 2011

Opalenizna bez słońca...

Na naszym rynku jest wiele samoopalaczy. Występują one w rożnych postaciach:

  • spray 
  • balsam
  • chusteczki opalające
  • żel
  • krem
Wiele z was, podchodzi ostrożnie do tego typu kosmetyków z uwagi jego problematyczność taką jak:
  • zacieki
  • pomarańczowe dłonie
  • nieprzyjemny zapach skóry
  • ciemne i jasne plamy
Tymczasem za oknem, lato zdaje się uciec do ciepłych krajów a nas wita jesienna aura.
Aby w pochmurne dni jak i również w słoneczne, nasza skóra wyglądała WSPANIALE opalona złotym słońcem, warto sięgnąć po samoopalacze. Te właśnie kosmetyki są alternatywą dla słońca. Zawarte w nich składniki, często maja działanie zbliżone do właściwości balsamu nawilżającego. Niestety nasze tak uwielbiane słońce, jest dla nas dobroczynne tylko przez 20 min dziennie po godz 15:00 i to ze względu na wytwarzanie  się wit. D w skórze. Reszta czasu, jaki spędzamy na słońcu sprzyja zmianom skórnym, wysuszeniu, przebarwieniom, podrażnieniom, oraz przyspieszonemu procesowi starzenia.
I w tym właśnie momencie wkracza Samoopalacz i filtry UVA i UVB.

Podam wa sposoby na te wszystkie nieprzyjemności jakie pozostawia samoopalacz. Mam nadzieję, że dzięki tym prostym trikom kosmetyk ten będzie latem częściej używany nisz słońce.
  • zacieki- aby nie powstawały wystarczy do samoopalacza dodać trochę swojego ulubionego balsamu nawilżającego i taka mieszankę energicznie okrężnymi ruchami wcierać w ciało.
  • pomarańczowe dłonie - na nic się zdadzą rękawiczki lateksowe. Niestety dzięki nim powstają nierówności i zacieki. Aby zapobiec pomarańczowym dłoniom, wystarczy po wtarciu w całe ciało samoopalacza, umyć ręce z dodatkiem peelingu do ciała, bądź cukru lub soli gruboziarnistej zmieszanych z mydłem w płynie. 
  • nieprzyjemny zapach skóry - aby nasze ciało przyciągało zapachem, a nie odrzucało wonią "spalonego kurczaka", wystarczy po 6-8 godz. od momentu nałożenia samoopalacza lub na drugi dzień, wziąć delikatny prysznic całego ciała ( nie trąc skóry ) i po osuszeniu wmasować balsam. - zapach zniknie a opalenizna pozostanie.
  • ciemne i jasne plamy - takie plamy powstają w okolicach zagięć skóry. Aby uniknąć tego, przed nałożeniem samoopalacza , zrób dokładny peeling ciała, nawilż skórę balsamem i w trakcie nakładania kosmetyku dobrze wymasuj wszystkie zagięcia, łokcie , kostki i kolana - na te partie ciała przeznacz bardzo małą ilość kosmetyku. 
PAMIĘTAJ!
po trzech,czterech dniach nie aplikuj kolejnej warstwy samoopalacza na ciało. Zanim nałożysz kosmetyk, dokładnie zmyj poprzednią "opalenizną" za pomocą peelingu. W przeciwnym razie na twoim ciele pojawia się nieprzyjemne plamy. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto trzy kosmetyki, które używam od 1,5 roku i jestem bardzo zadowolona z efektów.
Pierwszy to mój ulubiony żel samoopalający na twarz i ciało, a dwa pozostałe to balsamy. 

1. Shiseido, Brilliant Bronze, Tinted Self-Tanning Gel (150ml)(Żel samoopalający do twarzy i ciała) Cena: 120,00 zł 


Gwarantuje piękną, naturalną opaleniznę z efektem perłowej poświaty. Szybko się wchłania, jest delikatny dla skóry, zapewnia uczucie świeżości po aplikacji.Odznacza się nietypową konsystencją ( żelu z kapsułkami samoopalacza). Poprawia piękno kolorytu skóry, przyciemnia ją, utrzymując efekt świetlistości i naturalności koloru. Powoduje złote refleksy w świetle dziennym, dzięki mieniącym się mikro drobinkom (efekt jest bardzo subtelny) 
Zawiera czynniki nawilżające aby utrzymać skórę delikatną i gładką. Łatwy w użyciu, o przyjemnym, delikatnym zapachu.



2. L'Oreal, Nutri Bronze - Summer, Efekt stopniowej opalenizny, Mleczko nawilżające 24h Cena: ok. 25,00 zł

Mleczko nawilżające do codziennego stosowania, dzięki któremu można uzyskać efekt naturalnej opalenizny. Wzbogacone w Hydralium intensywnie odżywia i nawilża skórę przez 24h. 
Formuła zawierająca niewielką dawkę składnika samoopalającego pozwala dzień po dniu uzyskiwać naturalną opaleniznę. Aksamitna konsystencja o delikatnym zapachu, szybko się wchłania. 
Nie zawiera filtrów słonecznych. 
Nie nadaje się do stosowania na twarz. 
Efekt - Skóra opalona i tryskająca zdrowiem. Przez cały rok złocista skóra - jak po wakacjach. Dodam od siebie, ze kosmetyk jest naprawdę rewelacyjny. Cena mnie zaszokowała ponieważ efekt jest na skalę kosmetyków z wyższej półki. 

3. Dove, Summer Glow + SPF 15, 
Samoopalający balsam do ciała z SPF 15 
Cena: 17,00zł

Balsam Dove Summer Glow + SPF 15 jest kosmetykiem pozwalającym na łagodne, bezpieczne i stopniowe uzyskanie "opalenizny". Zawiera on DHA (dihydroksyaceton), który wiąże się z warstwą rogową naskórka tworząc barwny kompleks. Powolne przyciemnianie skóry rozpoczyna się już po 2-3 godzinach od nałożenia balsamu a intensywność zabarwienia zależy od ilości aplikacji preparatu. Dodatkowym składnikiem intensyfikującym kolor opalenizny jest zawarta w balsamie erytruloza. Ma ona powolniejsze działanie niż DHA i powoduje przyciemnienie po ok. 24 godzinach od nałożenia. 
Nowy samoopalający balsam do ciała Summer Glow z SPF 15 to pierwszy dostępny na rynku tego typu kosmetyk, który zawiera filtr przeciwsłoneczny*** (z faktorem 15). Balsam ten pozostawia skórę miękką i gładką oraz podkreśla jej naturalny koloryt. Dzięki filtrowi SPF 15 pomaga chronić skórę przed działaniem słońca i szkodliwych promieni UV. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom samoopalającym tworzy piękną opaleniznę, a wysoka zawartość gliceryny pomaga zachować skórze właściwy poziom nawilżenia. 
Dostęny w wariancie uniwersalnym do każdego typu karnacji. 
***UWAGA: skład tego kosmetyku nie zawiera filtrów zapewniających podaną przez producenta ochronę przed UVA. 




czwartek, 21 lipca 2011

Naturalne peelingi - zrób to sam

Witam,
dzisiaj kolej na kąpiel z peelingiem. Pomyślałam, że mogę się z wami podzielić swoja wiedzą na temat naturalnych peelingów (scrubów), które w niczym nie są gorsze od tych kupowanych w sklepie. zalety to:

  • składniki naturalne
  • zastosowanie kompozycji składników ,na  które nie mamy uczulenia
  • domowe SPA, odprężenie ciała i ducha
  • dostarczenie skórze, naturalnego nawilżenia, składników odżywczych
  • satysfakcja z własnego dzieła
1. Peeling z limonki 

Przetnij limonkę na pół. Wejdź pod prysznic, ale zanim jeszcze zamoczysz skórę, wymasuj połówką limonki ramiona, brzuch, piersi, dekolt i szyję. Użyj drugiej połówki do reszty ciała. Powinnaś jednak omijać okolice oczu i twarzy.
Pozostaw na skórze na kilka minut i rozkoszuj się przez chwilę ciepłą parą pod prysznicem. Następnie spłucz, delikatnie osusz skórę i nałóż swój ulubiony balsam nawilżający.

Dlaczego limonka ma tak zbawienny wpływ na naszą skórę?
Limonka zawiera enzymy, które rozkładają martwe komórki naskórka, pozostawiają.

2. Peeling z kawy 
Działanie:
- wygładzenie skóry,
- stymulacja krążenia krwi,
- poprawa kolorytu skóry,
- wspomaganie działania przeciwcellulitowego,
- odżywienie i natłuszczenie skóry.
Skład:
- pół kubka zmielonej kawy,
- dziecięca oliwka lub olej roślinny,
- cynamon,
- żel do kąpieli.
Sposób przygotowania peelingu z kawy:
Zalewamy kawę wrzątkiem, odlewamy nadmiar wody, dodajemy pozostałe składniki. Masujemy ciało. Spłukujemy obficie ciepłą wodą. Zamiast oliwki i żelu można dołączyć do peelingu kawowego oliwkę do kąpieli lub pod prysznicPrzy skórze naczynkowej należy zrezygnować z cynamonu, który dodatkowo pobudza krążenie i rozgrzewa.


3. Cynamonowy peeling stóp  

działanie
Cynamon wykazuje niesamowite zdolności wspomagające leczenie infekcji drożdży. Wstępne badania laboratoryjne oraz badania na zwierzętach wykazały, że może mieć on również właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Więc jest idealnym dodatkiem do kosmetyków do pielęgnacji stóp. A dodatkowo jego właściwości zamknięte w aromacie pozwalają odprężyć się i zrelaksować. Miód, potrzebny do peelingu stóp, również jest ceniony jako środek bakteriobójczy. Zabiegi pielęgnacyjne na bazie miodu działają oczyszczająco i wygładzająco. Właściwości tych dwóch produktów sprawiają, że połączenie miodu i cynamonu w kosmetyku do pielęgnacji stóp, to świetny pomysł.

Cynamonowy peeling stóp - sposób przygotowania:

1 łyżka brązowego cukru
2 łyżki gęstego miodu
1 łyżeczka sproszkowanego cynamonu

Wymieszaj cukier z cynamonem, dodaj miód i dokładnie wszystkie składniki. Nałóż na wymoczone stopy. Masuj stopy kilka minut, po czym spłucz i posmaruj kremem do stóp. Pachnący cynamonem peeling sprawi, że skóra stanie się delikatniejsza, miększa, lepiej odżywiona, a stopy odprężone.

4.Domowy peeling z olejem rzepakowym 

skład:

· 1/4 szklanki oleju rzepakowego (lub innego dostępnego w szafce kuchennej) - ważne aby był to olej lub oliwa, ponieważ oliwka dla niemowląt zwykle zawiera parafinę, która nie jest przyjacielem naszej skóry;
·1/4 szklanki mleka;
·1 szklanka płatków owsianych;
·dwie łyżki stołowe miodu;
·odrobina kremowego żelu pod prysznic;
·1/4 szklanki brązowego cukru (biały też może być);

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki dodajemy w wyżej wymienionej kolejności do miseczki. Kolejność jest ważna, ze względu na rozpuszczalność cukru w mleku - jak się rozpuści, to nie będzie miał właściwości peelingujących!  

Komponenty naszego peelingu szybko mieszamy i nakładamy na ciało, okrężnymi ruchami. Starannie masujemy łydki, uda, pośladki, brzuch i ramiona - zawsze w prawą stronę. Zabieg powinien trwać około 6 minut. Peeling należy przygotować i stosować bezpośrednio przed kąpielą. Po zabiegu dokładnie spłukujemy resztki specyfiku i myjemy całe ciało.  

Po kąpieli warto całe ciało natłuścić olejem rzepakowym lub oliwą z oliwek.  

Taki zabieg powoduje, że ciało robi się gładkie i jędrne, a skóra nabiera ładnego koloru! Dodatkowo lepiej wchłaniają się zastosowane kosmetyki, np. balsam brązujący.  

Jeśli dodatkowo zależy Ci na przyjemnym zapachu kosmetyku - możesz dodać kroplę olejku waniliowego (a nawet cukru waniliowego), a wieczorem kilka kropel lawendowego.  

Peeling stosowany regularnie - 2 razy w tygodniu - daje świetne rezultaty. 

5. Peeling cukrowy z witaminą A i E 
Kryształki cukru usuną martwe komórki naskórka i doskonale go wygładzą, dodatek witamin A i E zadziała 

sposób wykonania :

Do pół szklanki cukru dodaj łyżkę miodu. Wyciśnij 3 kapsułki witaminy A + E (do kupienia w aptece). Uzupełnij 1/3 szklanki oliwy z oliwek i 3 łyżkami oliwki dla niemowląt. Dorzuć dwie gałązki posiekanego rozmarynu (nada peelingowi piękny aromat). Zmieszaj. Po połączeniu składników mieszanina oleju i oliwki powinna przykrywać cukier centymetrową warstwą. Tak przygotowanym peelingiem masuj ciało dwa razy w tygodniu.